Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
21:50
Stoję sobie w sklepie, wiecie jak jest w sklepach przed świętami, i słyszę jak jakiś kolo w garniturze w moim wieku, co nie widzi sensu w życiu, więc uważa, że znalazł go w pieniądzach, mówi do kobiety, która siedzi za kasą: „Co się pani tak wolno rusza? Trzeba było się uczyć, to by pani tu nie skończyła.” Kasjerka posiniała, ale nie powiedziała nic. Była w pracy.
Zanim ktokolwiek zdążył zareagować,  jeden młody koleżka w zbyt dużej bluzie, żując gumę spojrzał na gościa w garniturze, jak krowa na pociąg i wypalił: „Niby miasto, a świnie luzem chodzą”. Kolejka zarechotała. Garnitur posiniał, a wszystkim jakby przestało się spieszyć.  
Pomyślałem, że matka i ojciec tego młodego człowieka zrobili dobrą robotę. Bo dzieci muszą się nauczyć szacunku dla ludzi, którzy różnią się tylko tym, że za swoją pracę dostają mniej hajsu.
— Piotr C. pokolenieikea.com
Reposted frompanikea panikea vialadies-warriors ladies-warriors

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl